Home > Sprzęt, Wszystkie > iPhone 3G w wodzie: czy to już koniec?

iPhone 3G w wodzie: czy to już koniec?

Stało się: pomimo obchodzenia się jak z jajkiem, w końcu mój iPhone 3G wpadł do wody. Pytanie: jak iPhone 3G znosi krótkotrwałe utopienie? Jakie mamy szanse na odratowanie go, bez konieczności serwisowania?

Piątek, poranna godzina. Krzątam się po domu, przygotowując do wyjścia z pracy. Kursuję między pokojem i łazienką, sprawdzając parę rzeczy na moim iPhone’ie. Kładę go na chwilę na półce nad umywalką. Napuszczam do umywalki wody, sięgam po mydło i… przez przypadek przesuwam iPhone’a, który radośnie napędzany siłą grawitacji kieruje się ku umywalce… Pierwsza myśl: “OMFG!”, trwała jakieś 5 sekund. Przez następne dwie sekundy patrząc się na to, co się stało przychodzi kolejna: “hej! on działa dalej pod wodą!”, po czym następuje otrzeźwienie i mija kolejna sekunda zanim ostatecznie wyjmuję iPhone’a z wody. Szybko go suszę i sprawdzam uszkodzenia.

Tak właśnie wyglądało spotkanie mojego iPhone’a 3G z żywiołem wody. Pomimo szybkiego wysuszenia trochę wody dostało się do środka i iPhone zaczął się dziwnie zachowywać. Często spotykane symptomy zamoczenia to:

  • komunikat o nieobsługiwanym (niekompatybilnym) przez iPhone urządzenia peryferyjnym;
  • niedziałający przycisk Home;
  • niedziałający zewnętrzny głośnik i mikrofon (lub działający bardzo słabo);
  • losowe resetowanie się iPhone’a lub resetowanie się przy próbie wyłączenia (spowodowane spięciem w przycisku Home, przez co urządzenie myśli, że jest cały czas wciśnięty);

Jeżeli lista uszkodzeń odpowiada Waszemu przypadkowi, to bez paniki. To nie koniec żywota Waszego urządzenia. Jest dobra szansa, że nie będziecie w ogóle musieli oddawać go do serwisu.

Pierwsze, co należy zrobić to wyłączyć iPhone’a i wyjąć kartę SIM. Brzmi banalnie, ale jest praktycznie niewykonalne, jeżeli zwarł się przycisk Home. Jedyną nadzieją na jego wyłączenie jest wtedy rozładowanie baterii (parę resetów wystarczy, bo iPhone najwięcej baterii pochłania podczas włączania, kiedy to startuje cały system i usługi). Następnie musimy wykonać dokładne osuszenie iPhone’a z zewnątrz, co uwzględnia też osuszenie wszelakich otworów (słuchawki, kabel USB, itd.). Po tej operacji przychodzi czas na suszenie zewnętrzne.

Nie musicie się martwić, że będziecie musieli rozkręcać iPhone’a, ponieważ jest pewien “chałupniczy” sposób, żeby go osuszyć. Ponieważ iPhone jest ‘assembled in China’, więc sięgniemy po jeden z orientalnych składników codziennej diety: ryż. Czemu ryż zapytacie? Ponieważ ma on doskonałe właściwości higroskopijne (czyli mówiąc prościej bardzo dobrze wchłania wilgoć). Przygotujcie sobie więc miskę (na tyle dużą, żeby zmieścił się w niej poziomo położony iPhone). Wysypcie do niej trochę ryżu, połóżcie tam swojego iPhone’a i zasypcie go ryżem do końca tak, żeby nie wystawał. Pacjenta należy pozostawić w takim stanie przez co najmniej 24 godziny. ;-)

O ile sposób wydaje się śmieszny, o tyle w większości przypadków wydaje się też być bardzo skuteczny. Jest sobota, dzień po wodowaniu mojego iPhone’a, który właśnie kończy synchronizację z iTunes. Jest już w pełni sprawny, a po wodowaniu nie widać ani śladu. W ten oto sposób ochrzciłem swojego iPhone’a i nie musiałem go oddawać do serwisu. ;-)

Tags: , , ,
  1. daniel
  2. DNADesigN
    July 29th, 2009 at 10:51 | #2

    No tak, iPhone umie “pływać”, ale żaden z tych filmików nie porusza tematu: “co się dzieje z iPhone’em po zamoczeniu”. Jak widać po moim wpisie, dzieje się dość wiele. ;) Zebrałem sporo informacji z różnych blogów, for dyskusyjnych, etc., etc. i wymieniłem tutaj najczęściej spotykane symptomy.

  3. Pik
    February 18th, 2010 at 10:47 | #3

    # komunikat o nieobsługiwanym (niekompatybilnym) przez iPhone urządzenia peryferyjnym;

    woda, czy umywalka? Moze trzeba napisac drivery i wszystko bedzie ok :D

    # niedziałający zewnętrzny głośnik i mikrofon (lub działający bardzo słabo);

    wykrył, że jest w wodzie, a jak wiadomo w wodzie dzwiek rozchodzi sie lepiej – it’s a feature, not a bug :)

  1. No trackbacks yet.